Translate

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Chapter 38

Gdy otworzyłam oczy uświadomiłam sobie ,że zasnęłam na kanapie .
Harry'ego nie było obok mnie .
Zaczęłam się rozglądać dookoła .
Nigdzie nie było śladu po Harry'm.
- To nie mógł być sen - czułam ,że zraz rozpłacze się jak niemowlę .
Usłyszałam szum .
Poszłam za odgłosem ,który wydobywał się z łazienki .
Pukałam ,ale nikt nie otwierał , więc postanowiłam wejść .
Delikatnie uchyliłam drzwi , ktoś był pod prysznicem . Weszłam głębiej i ujrzałam Styles'a .
Stał tam tak , jak go Bóg stworzył .
Szybko się odwróciłam i zaczęłam mówić .
- Harry . Następnym razem zamykaj drzwi .
Zaczęłam się śmiać .
Usłyszałam otwieranie się drzwi od prysznica i nagle poczułam delikatny , ciepły oddech na moim karku , który przyprawił mnie o ciarki .
Poczułam dłonie na mojej tali . To uczucie sprawiło ,że kolana miałam jak z waty .
Harry jednym zwinnym ruchem obrócił mnie , że stałam przodem do jego mokrego torsu .
Spojrzałam w jego głębokie , zielone oczy . Staliśmy w milczeniu , do chwili , kiedy z jego bujnych loków spadła kropla wody upadając na mój policzek . Zaczęliśmy się śmiać .
Potargałam jego włosy , w skutek czego byłam cała mokra .
- Pośpiesz się - powiedziałam odwracając się . - też muszę się wykąpać .
Zamknęłam drzwi i udałam się do pokoju .
Wyciągnęłam z szafy nowy zestaw ubrań , usiadłam na łóżku czekając ,aż łazienka się zwolni .
Na biurku leżał telefon . Podeszłam do niego i wybrałam numer Sary .
- Hej siostrzyczko gdzie ty się podziewasz ?
- Właśnie Liam mnie odwozi .- usłyszałam jej głos . - Będę w domu za godzinę .
Rozłączyłam się , bo usłyszałam otwierające się drzwi łazienki .
Do pokoju zawitał Harry wycierając mokre loki w duży biały ręcznik .
Bez słowa ruszyłam w stronę łazienki , gdy mijałam loczka poczułam delikatny pocałunek złożony za płatkiem mojego ucha .
Uśmiechnęłam się pod nosem i zamknęłam drewnianą powłokę na klucz.
Zdjęłam brudne ubrania , rozpuściłam włosy i weszłam pod prysznic .
Puściłam ciepłą wodę . Stałam w bezruchu przez jakiś czas .
Tego mi brakowało . Ciepłej kąpieli po kilkudniowym pobycie w szpitalu .
Nalałam płynu na otworzoną dłoń i błądziłam nią po całym ciele dokładnie myjąc każdą jego część .
Wplątałam palce między włosy i zaczęłam je delikatnie szorować .
Wyłączyłam dopływ wody .
Wychodząc z zaparowanego pomieszczenia złapałam za ręcznik i się nim owinęłam .
Spuściłam głowę w dół i w kolejny ręcznik zawinęłam włosy .
Rozejrzałam się . - Cholera -powiedziałam .
Okazało się ,że zostawiłam ciuchy w pokoju .
- No nic . Muszę się przebrać tam - pomyślałam
Złapałam za klamkę i wyszłam .
W pokoju był Harry . Stał przed moją szufladą trzymając w dłoni komplet mojej ulubionej bielizny .
-Ładne to . - powiedział patrząc na mnie .
- Wynocha ! - przepchnęłam go za futrynę drzwi .
Wysłał mi tylko jeszcze jednego całusa w powietrzu i wyszedł.
Zamknęłam drzwi na klucz , zasłoniłam żaluzję .
Zrzuciłam ręcznik i zaczęłam się wycierać .
Szybko się ubrałam i zeszłam na dół , aby coś zjeść .
- Idziemy zjeść coś na miasto  ? - zaproponował .
- Poczekajmy na Sarę . Może pójdzie z nami .
Usiadłam na kanapie czekając na siostrę .




_____________________________

Przepraszam za taką długą przerwę , ale jakoś tak wyszło .
Specjalnie dla was napiszę jeszcze jeden rozdział , który pojawi się o godzinie 20 ;)

Karoo :)

4 komentarze:

  1. Jest megaa <3 :3

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie piszesz :)
    podoba mi się twoje opowiadanie
    życzę weny ;****
    zapraszam do mnie :)
    http://1d-she-diary-beautiful-butterfly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. super!!! ^^ sandra

    OdpowiedzUsuń